W miarę ewolucji sztucznej inteligencji od wyspecjalizowanego narzędzia do silnika automatyzacji ogólnego przeznaczenia pojawia się podstawowe pytanie ekonomiczne: Co stanie się ze społeczeństwem, gdy maszyny będą mogły wykonywać ludzką pracę wydajniej i taniej niż ludzie?
W przeciwieństwie do poprzednich rewolucji technologicznych, które w przeszłości tworzyły więcej miejsc pracy niż niszczyły, obecna fala sztucznej inteligencji jest wyjątkowa. Po raz pierwszy opracowujemy technologie, których wyraźnym celem jest naśladowanie, a ostatecznie przewyższanie wydajności człowieka w praktycznie każdym sektorze. Aby poradzić sobie z tymi zmianami, ekonomiści i decydenci proponują koncepcję znaną jako „dywidenda AI”.
Więcej niż dochód podstawowy: potrzeba wielopoziomowego systemu ochrony
Chociaż UBI jest często okrzyknięty głównym rozwiązaniem automatyzacji, eksperci ostrzegają, że jest to narzędzie zbyt tępe i może nie spełniać oczekiwań osób, które ma chronić.
Głównym ryzykiem nie jest nagłe i całkowite zniknięcie wszystkich miejsc pracy, ale nieproporcjonalne i nierównomierne przemieszczenie siły roboczej. Transformacja nie będzie procesem „wybuchowym”, w którym wszyscy stracą pracę w tym samym czasie; będzie to raczej proces stopniowy, który najbardziej uderzy w określone branże i grupy demograficzne.
“Nie sądzę, że nadejdzie dzień, w którym obudzimy się i stwierdzimy, że nie ma już dla nikogo pracy. Wszystko zaczyna się od pracy niektórych ludzi… Wyobraź sobie, że jesteś kierowcą ciężarówki zarabiającym 100 000 dolarów i nagle zaczynasz zarabiać 37 000 dolarów w ramach UBI. Nadal jesteś przegrany.”
Gdyby UBI zostało wdrożone w formie ryczałtowego świadczenia, mogłoby zapewnić absolutne minimum potrzebne do przetrwania, ale nie zrekompensowałoby utraty poczucia własnej wartości, statusu społecznego i stabilności klasy średniej, jaką zapewnia praca zawodowa.
Finansowanie przyszłości: jak zapłacić za przejście do ery sztucznej inteligencji
Aby zbudować zrównoważoną gospodarkę, ramy dywidend AI oferują kilka innowacyjnych mechanizmów finansowania mających na celu redystrybucję ogromnego bogactwa stworzonego przez spółki AI:
- „Podatek tokenowy”: Wprowadzenie podatku od komercyjnego wykorzystania AI. Byłby to w rzeczywistości podatek od zastępowania siły roboczej, potencjalnie spowalniający tempo przesiedleń i dający społeczeństwu czas na przystosowanie się.
- Prawa venture capital w gigantach sztucznej inteligencji: Rząd mógłby uzyskać „warranty” – prawo do zakupu akcji po ustalonej cenie – od odnoszących największe sukcesy firm zajmujących się sztuczną inteligencją. Jeśli firmy te staną się niezwykle zyskowne dzięki zastąpieniu pracy ludzkiej, rząd będzie miał udział w tym sukcesie, tworząc ogromne źródło dochodów na programy społeczne.
- Zmiana zachęt podatkowych: Obecnie przepisy podatkowe często zachęcają do inwestowania w kapitał (technologię) bardziej niż do zatrudniania pracowników. Nowa struktura powinna obejmować opodatkowanie wykorzystania AI przy jednoczesnym zapewnieniu zachęt podatkowych do zatrudniania pracowników, co pomoże zachować równowagę na rynku pracy.
Kompleksowa strategia polityczna
Ponieważ wstrząsy będą nierówne, jeden środek nie wystarczy. Rozsądna strategia powinna obejmować:
- Aktywne przekwalifikowanie: przejście od tradycyjnych modeli do inwestowania w uczelnie i specjalistyczne szkolenia zawodowe, które naprawdę nadążają za zmianami technologicznymi.
- Licencjonowanie ochronne: Utrzymywanie wymagań zawodowych (takich jak licencje lub certyfikaty) przez określony czas w okresie przejściowym. Dzięki temu osoby, które przez lata inwestowały w specjalistyczne szkolenia, będą mogły nadal czerpać korzyści ekonomiczne z ich wiedzy specjalistycznej.
- Ukierunkowane wsparcie: Tworzenie mechanizmów pomocy konkretnie tym, którzy znajdują się w „grupach ryzyka” – na przykład w dziedzinie programowania, marketingu czy logistyki – zamiast stosowania jednego podejścia dla wszystkich.
Wniosek
Przejście na gospodarkę opartą na sztucznej inteligencji nie jest gwarantowaną katastrofą, ale gwarantowanym okresem zakłóceń. Sukces zależy od tego, czy uda nam się wyjść poza proste transfery pieniężne i zbudować złożony, skalowalny system podatków, zachęt i programów przekwalifikowania, który umożliwi dzielenie się korzyściami ze sztucznej inteligencji wśród wielu, a nie koncentrowanie się w rękach nielicznych.
