Dlaczego Christopher Nolan nazywa sztuczną inteligencję „przezroczystym koniem trojańskim”

13

Sceptycyzm jest prawdziwy. Jest głośny. Według Christophera Nolana właśnie tego potrzebujemy.

Zdobywca Oscara za „Oppenheimera” przeżywa obecnie ogromną falę sukcesów dzięki swojemu nowemu projektowi „Odyseja”. To prawdziwy hit kasowy. Jednak podczas gdy film podbija kina, Nolan skupia się na innym zagrożeniu czającym się w cyfrowym eterze: Sztucznej inteligencji.

Nie wierzy w szum. Postrzega AI jako konia trojańskiego, w którym wszyscy wiedzą, że ukrywają się Grecy. To przezroczysty koń trojański wykonany ze szkła. Niebezpieczeństwo jest oczywiste, a mimo to ludzie nadal wchodzą do środka.

Metafora „szklanego konia”

Wszystko zaczęło się od prostego pytania od Hugo Travesa (znanego na YouTube jako HugoDécrypte). Traves nawiązał do legendy stojącej za filmem Nolana. Koń był darem ukrywającym morderców. Zapytał, czy sztuczna inteligencja jest podobnym darem, który chętnie przyjmujemy, tylko po to, by zmienić się w coś mrocznego i złowrogiego.

Nolan się roześmiał. Następnie zniszczył samo założenie pytania.

“Myślę, że sztuczna inteligencja to koń trojański, wszyscy wiedzą, że w środku są Grecy. “Nigdy nie widziałem, żeby technologia rozwijała się tak szybko, a jednocześnie została tak całkowicie odrzucona przez społeczeństwo.”

To odrzucenie nie jest ukryte. Jest instynktowny (głęboko zmysłowy, instynktowny). Młodzi ludzie, zwłaszcza pokolenie Nolana, już nazywają treści generowane przez sztuczną inteligencję „śmieciami AI”. Biorą, pakują do pudełka i od razu wyrzucają.

Nolan nazywa to „bardzo zdrowym”.

Dlaczego? Ponieważ technologia zawsze oferuje wspaniałe prezenty. Ale ślepa wiara w te dary jest niebezpieczna. Na szczególną uwagę zasługują także motywy działania korporacji promujących te narzędzia. Podejrzliwość to jedyna rozsądna reakcja na narzędzie, które zostaje na siłę wprowadzone do życia codziennego, zanim społeczeństwo zdąży zabrać głos.

Przebudzenie Hollywoodu

Nolan nie opisał tutaj szczegółowo mechaniki zagrożenia AI. Nie musiał tego robić. Branża już o tym krzyczy.

Strajki w 2023 r. nie dotyczyły tylko opłat. Chodziło o przetrwanie. Pisarze i aktorzy widzieli, że ich źródła utrzymania są zagrożone przez generatywne modele sztucznej inteligencji, które mogłyby ich zastąpić bez zgody i wynagrodzenia. Directors Guild of America, na której czele stoi Nolan, w swoim najnowszym kontrakcie zapewniła ochronę przed generatywną sztuczną inteligencją. Te zwycięstwa są ważne. Wyznaczają granice.

Ten opór wpasowuje się w dłuższy wzór. Nolanowi nie jest obce obcowanie z nowymi technologiami. Znany jest z unikania smartfonów. Trzyma kamerę filmową. Z tego powodu niektórym wydaje się luddytą, innym pionierem.

Ale koryguje to błędne przekonanie.

„Uważam się za technosceptyka ” – powiedział The New York Times.

Chętnie korzysta z nowych narzędzi. Ale nie chce wyrzucić starych, funkcjonalnych. Podejmowane przez branżę próby digitalizacji wszystkiego, łącznie z samym obrazem kinowym, niemal zabiły kino filmowe. Prawie go straciliśmy.

„Prawie straciliśmy film!”

Film oddaje sposób, w jaki oko widzi świat lepiej niż jakikolwiek inny system obrazowania cyfrowego, z jakim się zetknął. To właśnie to kryterium jest dla niego ważne. Zgodnie z oryginałem. Rzeczywistość. Namacalność.

Obrona sceptyka

Kontrast nie mógłby być ostrzejszy. Podczas gdy Nolan broni analogowej autentyczności, Elon Musk jest zajęty atakowaniem aktorów „Odysei”. Musk wściekle publikuje posty na temat niebiałych i transpłciowych aktorów w filmie. To jest czerwony śledź. To hałas.

Hałas Nolana dotyczy medium.

Martwi się, że nowe technologie sprzedawane są kosztem istniejących systemów. Wyrzucamy to, co działa. Zamieniamy głębię na wygodę. Wylewamy „dziecko z kąpielą”.

Sztuczna inteligencja rozwija się szybko. Społeczeństwo odrzuca go z taką samą szybkością. Rezultatem jest ślepy zaułek.

Nolan widzi dobro w tym impasie. To sprawia, że ​​przestajesz. Wymaga dokładnej analizy. Zapobiega popełnianiu przez branżę nieodwracalnych błędów w imię postępu.

Stoi tam szklany koń. Jasne jak dzień. Grecy w środku. Czy jesteś gotowy, aby ich zaprosić?