To nie jest film. I na pewno nie jest to musical.
Netflix wypuszcza nowy serial o Willym Wonce. Złoty Bilet Wonki to reality show oparty na rywalizacji. Inspirację czerpie z książki Roalda Dahla z 1964 roku „Charlie i fabryka czekolady”. Znacie fabułę: Charlie Bucket, jego dziadek i jedenaście innych osób. Wszyscy trafiają do fabryki.
Posłuchaj uważnie zwiastuna.
Usłyszysz głos ducha. A dokładniej jego cyfrowa imitacja. Netflix wykorzystał sztuczną inteligencję, aby przywrócić do życia głos Gene’a Wildera, który w filmie z 1976 roku grał tajemniczego cukiernika. Ta sama gra. Ikonowy. Niesamowity. Technologia, która się za tym kryje, została opracowana przez ElevenLabs. Wszystko odbyło się za zgodą właścicieli praw autorskich: spadkobiercy Wildera wyrazili zgodę.
Karen B. Wilder, przedstawiając dziedzictwo swojego zmarłego męża, powiedziała:
“Ponad pięćdziesiąt lat po tym, jak Gene powołał do życia Wonkę, połączenie z nim pozostaje. Cieszymy się, że ten projekt przedstawia tę magię nowym fanom. “
Zauważyła, że wniósł do tej roli ciepło i zachwyt. A kilkadziesiąt lat później ludzie nadal się śmieją. A przynajmniej próbują.
Oto jak to działa.
Dwunastu zwycięzców. Dwunastu uczestników. Testowane są na złożonej i szczegółowej scenerii. Inspiracje czerpiemy głównie z twórczości Dahla. Tylko jedna osoba zabiera nagrodę do domu. Netflix nazywa to „zmieniającym życie”. Uważamy, że ładne słowo na „wygranie dużych pieniędzy”.
Powraca także Rust Goff.
W oryginalnym filmie zagrał jednego z Oompa-Loompas. Przywraca ich słynny pomarańczowy kolor skóry i zielone włosy. Jego premiera odbędzie się jednocześnie z premierą spektaklu – 23 września.
Głosy generowane przez sztuczną inteligencję są obecnie popularne. Użycie głosu Gene’a Wildera wydaje się odważne. Może nawet lekkomyślny? Kto wie.
Data została ustalona. Technologia jest gotowa. Fabryka czeka.
Czy czekolada będzie smakować tak samo?
Będziemy musieli poczekać i zobaczyć.
































