Sony nie tylko produkowało słuchawki. To one ukształtowały współczesne oczekiwania wobec tego urządzenia.
Historia zaczęła się w 1964 roku od pierwszych modeli stereo. Teraz świętujemy rocznicę 1000X — dekady, która zdefiniowała, co to znaczy dobrze słuchać muzyki. Od inżynierów dźwięku po osoby dojeżdżające codziennie metrem — wszyscy polegają na firmie Sony. Dlaczego? Dźwięk bez kompromisów. Inteligentna redukcja szumów. Projekt, który nie rozprasza.
Wiele naszych nawyków w korzystaniu z bezprzewodowego dźwięku ukształtowało się dzięki tej linii. Wszystko zaczęło się od MDR-1000X w 2016 roku. Przejdźmy szybko do dnia dzisiejszego, a koronę zdobył WH-1000XM6. CNET przyznało jej status Editor’s Choice. Recenzenci nie powstrzymywali się od pochwał: „Witamy w nowej erze redukcji szumów”. Czytelnicy zgadzają się. Sony zajmuje pierwsze miejsce w rankingach CNET People’s Picks pod względem zadowolenia klientów.
Ale nie chodzi tylko o eliminację szumów tła. Audiofile dążą do precyzji. Najnowszy model COLLEXION popycha branżę w stronę końcowego etapu. Dźwięk jest prezentowany dokładnie tak, jak zamierzył to autor. Nie lepiej. Nie gorzej. Dokładnie.
Jak model Sony 1000X na nowo zdefiniował standard bezprzewodowego dźwięku
Wróćmy do roku 2016. Dźwięk bezprzewodowy wciąż próbował udowodnić swoją wartość. Czy możemy liczyć na dobry dźwięk poprzez Bluetooth? Większość w to wątpiła.
MDR-1000X odpowiedział na to pytanie dobitnie: tak. Podniosła także poprzeczkę w zakresie technologii redukcji hałasu. Nagle stało się możliwe połączenie przejrzystości dźwięku i wygody w jednym urządzeniu.
Sony nie ograniczyło się do prostego udoskonalenia istniejących technologii. Ustalili nowe podstawowe zasady.
- LDAC : kodek zapewniający wysokiej jakości transmisję dźwięku przez Bluetooth. W przeszłości Bluetooth często wymagał kompromisów. Technologia ta zmieniła zasady gry.
- DSEE (Digital Sound Enhancement Engine) : algorytm poprawy jakości pliku. Pliki MP3 nie brzmią już jak typowe „skompresowane” utwory.
- Tryby dźwięku w tle : Inteligentne funkcje wczesnej generacji pozwalają słyszeć otoczenie bez zdejmowania słuchawek. Sterowanie gestami zwiększało wygodę.
W 2016 roku CNET zauważył doskonałą jakość dźwięku. Redukcja szumów była równie skuteczna, jeśli nie skuteczniejsza, niż produkty konkurencji. To był punkt wyjścia.
Ewolucja redukcji hałasu i komfortu
Po początkowym sukcesie Sony nie zatrzymało się. Stworzyli całą rodzinę urządzeń. Pełny rozmiar. Wewnątrzkanałowe. Różne formy, ale ta sama filozofia.
Celem było wykorzystanie go w rzeczywistych warunkach, a nie tylko w testach laboratoryjnych. Oprogramowanie, rozwiązania sprzętowe i inteligentna optymalizacja łączą się, aby dostosować się do Twojego stylu życia.
W modelu XM3 wprowadzono funkcję Adaptive Sound Control. Słuchawki dostosowują się do Twojego otoczenia. Lot? Podróżujesz do pracy? Samo urządzenie określiło sytuację. Procesor QN1 w XM3 był poważnym krokiem naprzód. CNET uznało je za najlepsze słuchawki redukujące hałas w 2019 roku.
A co powiesz na noszenie ich przez cały dzień?
Sprzęt często wygląda idealnie w pudełku, ale po dwóch godzinach zaczyna czuć się niekomfortowo. Sony przesunęło swoją uwagę w tym kierunku. Praca zdalna. Wycieczki. Długie sesje odsłuchowe.
WH-1000XM5 pojawił się w 2022 roku. Zaproponowali przeprojektowaną konstrukcję. Dwa procesory sterowały wieloma mikrofonami. Zapewniło to precyzyjne tłumienie hałasu. Poprawiła się także jakość komunikacji. CNET nazwał je „punktem odniesienia”, z którym należy porównywać inne. imponujący zestaw funkcji. Świetny dźwięk. Znacząco poprawiona transmisja głosu.
A trzy lata później pojawił się model XM6. Zaktualizowany procesor QN3. Układ dwunastu mikrofonów. Strojenie klasy studyjnej od inżynierów, którzy zdobyli nagrodę Grammy. Wyrok CNET? „Nowy król redukcji szumów”.
Miejsce modelu 1000X COLLEXION w linii
Dziesięć lat później linia ta nadal dominuje. 1000X KOLEKCJA to kolejny krok. Łączy inżynierię akustyczną, inteligentne przetwarzanie i profesjonalną współpracę.
To coś więcej niż tylko demonstracja produktu. To szczyt doskonałości. Zbudowany na trzech mocnych stronach.
- Luksusowy design i wygoda. Wybrane materiały. Akcenty ze stali nierdzewnej piaskowanej. Miękka skóra wegańska. Szersza i bardziej miękka świątynia. Powiększone nauszniki.
- Jakość dźwięku. Opracowana we współpracy ze znanymi inżynierami masteringu.
- Redukcja hałasu.
Zastosowana technologia robi wrażenie. Procesor nowej generacji z redukcją szumów HD. Szybkość przetwarzania jest siedem razy większa niż w przypadku procesora QN1 w XM5. Dwanaście mikrofonów dostosowuje redukcję szumów w czasie rzeczywistym. Optymalizacja adaptacyjna uwzględnia zmiany ciśnienia powietrza.
Wszystko to służy jednemu celowi – dźwiękowi. Uznana jakość firmy Sony zawsze była dla nas najwyższym priorytetem. COLLEXION dąży do studyjnej precyzji. Dostosowuje się do codziennych warunków, nie tracąc przy tym wierności reprodukcji. Po testach redaktorzy CNET stwierdzili, że te słuchawki są „zdecydowanie jednymi z najlepszych” na rynku.
Wprowadzanie dźwięku studyjnego do codziennego życia
To pomysł przekrojowy. Dźwięk studyjny. Codziennie.
Sony ma bogatą historię w tej dziedzinie. MDR-7506 i MDR-M1 są podstawą w profesjonalnych studiach. To doświadczenie jest bezpośrednio zintegrowane z serią 1000X.
XM6 był pierwszym modelem, który współpracował z inżynierami zajmującymi się masteringiem. Partnerstwo trwa do pokolenia Collexion. Cel jest prosty: zapewnić reprodukcję dźwięku zgodnie z zamierzeniami.
Sony przekształca technologie pierwotnie stworzone dla audiofilów w urządzenia, które nosisz na głowie każdego dnia. Nie chodzi tylko o głośność. Chodzi o prawidłowe postrzeganie dźwięku.
Czy idealny dźwięk jest możliwy w rzeczywistych warunkach? Najprawdopodobniej nie. Jednak z każdą nową generacją seria 1000X zbliża się do tego celu. Technologie się zmieniają. Materiały są ulepszane. Dźwięk pozostaje niezmienną stałą.

































