SpaceX odnotowało 92% wzrost przychodów: Starlink jest silny, ale straty spowodowane sztuczną inteligencją rosną

11

SpaceX spełniło nie tylko oczekiwania z ostatniego kwartału. Przewyższyła ich.

Po raz pierwszy od historycznej oferty publicznej gigant lotniczy ujawnił swoje faktyczne wyniki finansowe. Wynik? Oszałamiający 92% wzrost przychodów. Od kwietnia do czerwca firma zarobiła 7,8 miliarda dolarów. Analitycy, ostrożnie optymistyczni, przewidywali około 6,93 miliarda dolarów. SpaceX z łatwością przejął ten pasek.

To nie tylko dobra wiadomość. To jest sygnał. Pieniądze pochodziły z dwóch różnych źródeł: imperium Internetu satelitarnego Starlink oraz szybko rozwijającego się, ale kosztownego działu firmy zajmującego się sztuczną inteligencją (AI).

Dlaczego strata netto jest ważniejsza niż przychody

Przychody wyglądają znakomicie. Straty wyglądają brzydko.

Pomimo rekordowego wzrostu przychodów, który znalazł się na szczycie raportu, SpaceX odnotowało stratę netto w tym kwartale w wysokości 540,5 mln dolarów. Tak, dobrze to przeczytałeś. Możesz osiągnąć najwyższy wzrost przychodów w branży i nadal tracić pieniądze. Ale kontekst zmienia postrzeganie.

Akcje spółki, które w momencie debiutu giełdowego w czerwcu wyceniano na około 1,75 biliona dolarów, spadły od tego czasu o 8%. Inwestorzy są zdenerwowani. Nie dlatego, że uważają, że firma jest zepsuta, ale dlatego, że wiedzą, co będzie dalej: okres zawieszenia upływa w czwartek.

Po zniesieniu tych ograniczeń insiderzy i pierwsi inwestorzy będą mogli sprzedać swoje akcje. To tworzy ciśnienie zasilania. Większa podaż zwykle oznacza niższe ceny. Rynek przygotowuje się na zmienność.

Starlink: silnik zasilający oświetlenie

W swej istocie SpaceX jest firmą komunikacyjną. Starlink pozostaje podstawą finansową. Wizją Elona Muska zawsze było budowanie przyszłości opartej na sztucznej inteligencji, ale nie można budować sztucznej inteligencji bez energii i danych. Starlink zapewnia tę infrastrukturę.

Baza użytkowników stale rośnie. Abonenci przybywają ze wszystkich zakątków planety. A aplikacje rozwijają się szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. To już nie tylko internet domowy. To jest lotnictwo. To jest transport morski. Są to umowy korporacyjne. Ma to zapewnić bezpieczeństwo agencjom rządowym.

Ale ekspansja ma swoją cenę. W szczególności zmniejsza to średni przychód na użytkownika (ARPU).

Kiedy wkraczasz na nowe rynki międzynarodowe i oferujesz tańsze plany, aby zaspokoić masowy popyt, średnie wydatki na użytkownika spadają. To klasyczna strategia wzrostu za wszelką cenę. Pytanie brzmi teraz, czy SpaceX może obniżyć marże bez spowalniania wzrostu liczby subskrypcji. Firma intensywnie inwestuje w technologie direct-to-device, które obiecują całkowitą zmianę gospodarki, jednak stworzenie takich systemów kosztuje miliardy.

Czarna dziura AI: wydane 18,37 miliarda dolarów i liczba ta rośnie

Jeśli Starlink jest silnikiem, to AI jest zbiornikiem paliwa, w którym SpaceX próbuje znaleźć ropę na pustyni.

Firma wydała już 18,37 miliarda dolarów na infrastrukturę AI, rozbudowę Starlink i rozwój Starship. Obejmuje to xAI, chatbot Grok, platformę społecznościową X i fizyczne centra danych.

Tutaj są dochody. Prawdziwy dochód. Kontrakty z poważnymi graczami, takimi jak Anthropic, Google (Alphabet) i Reflection AI, przynoszą pieniądze. Część tych powtarzających się przychodów nie została jednak jeszcze rozpoznana. Księgowość nie dogoniła jeszcze transakcji.

Rosną straty operacyjne w segmencie AI. Musk wyraził się jasno: dywizja wymagała ciągłych inwestycji na dużą skalę, zanim mogła osiągnąć trwałą rentowność. To długa gra. Bardzo droga, długa gra.

Statek kosmiczny: postaw na możliwość ponownego użycia

Nie można mówić o przyszłości SpaceX, nie wspominając o Starship.

Potężny, w pełni nadający się do ponownego użycia system rakietowy nie wszedł jeszcze do użytku komercyjnego. Ale wszyscy rozumieją, że jest to nieuniknione. To właśnie jest klucz do obniżenia kosztów wyniesienia na orbitę jednego kilograma ładunku. To ważne dla Starlink. Jest to ważne dla orbitalnej infrastruktury obliczeniowej opartej na sztucznej inteligencji, którą planuje Musk. Jest to ważne w przypadku rozmieszczania satelitów o większej przepustowości.

Inwestorzy uważnie śledzą loty testowe. Każde udane lądowanie i ponowny start potwierdza teorię. Każda porażka budzi wątpliwości.

Osobno SpaceX ogłosiło współpracę z Nvidią. Planują używać chipów Nvidia w orbitalnych satelitach obliczeniowych Starmind AI1. Tak, w satelitach. Pomysł jest taki, aby przenieść przetwarzanie danych poza atmosferę. Bliżej źródła danych. To brzmi jak science fiction. Ale to się dzieje teraz.

Falcon 9: siła robocza kontra koszt statku kosmicznego

Szerszy segment usług kosmicznych pozostaje w fazie zawirowań finansowych. Komercyjne starty, misje rządowe oraz badania i rozwój statków kosmicznych pochłaniają pieniądze.

Falcon 9, częściowo maszyna wielokrotnego użytku, nadal wykonuje większość pracy. Aktywność startowa jest niezmiennie wysoka. Jednak przychody zmieniają się w zależności od struktury bazy klientów. SpaceX zmieniło priorytety. Wystrzeliwuje więcej satelitów dla własnej sieci Starlink, niż sprzedaje przestrzeń innym podmiotom. To jest strategicznie mądre. Jednak nie zawsze jest to optymalne finansowo w krótkim okresie.

Koszty związane z rozwojem Starship są znaczne. Są tu brane pod uwagę. Wywierają presję na wynik końcowy.

Plotki o fuzji Muska, Tesli i SpaceX

I wtedy pojawia się hałas.

Z raportu Wall Street Journal wynika, że ​​kierownictwo Tesli przygotowuje się do wydzielenia swojego biznesu w Chinach, sugerując możliwą fuzję SpaceX i Tesli. Musk natychmiast zdementował te plotki. Nazwał to „fałszywymi wiadomościami”.

Ale nie powiedział nigdy.

Wskazał na rosnącą współzależność operacyjną pomiędzy obiema firmami. Logistyka. Talenty. Technologie. Jeśli kiedykolwiek dojdzie do fuzji, zmieni to obie branże. Na razie pozostają to plotki. Ale na orbicie Muska plotki mają znaczenie. Przesuwają akcje. Trzymają analityków w napięciu.


Pierwszy kwartał działalności spółki publicznej udowadnia, że SpaceX to potwór biznesowy. Ale to potwór wysokiego ciśnienia. Różnica między przychodami a zyskami jest duża. Nad rynkiem wisi wygaśnięcie okresu blokady handlu. Obstawianie na sztuczną inteligencję nie udowodniło jeszcze swojego wpływu na wyniki finansowe.

SpaceX gra w szachy 4D, podczas gdy Wall Street próbuje odczytać tablicę wyników. Rynek może jeszcze nie zrozumieć strategii. Ale przepływy pieniężne mówią jedno: pociąg jedzie. Szybko.