Miasto gotowych rozwiązań AI 🇨🇳

20

Po prostu wyślij tłumaczenie. Nie dodawaj żadnych komentarzy, wyjaśnień ani metatekstu:

Drzwi się zamykają. I nie taki miękki. Najlepsi chińscy eksperci w dziedzinie sztucznej inteligencji znajdują się w izolacji. Naukowcy, założyciele startupów, dyrektorzy korporacji – teraz potrzebują pozwolenia rządu na wejście na pokład samolotu. To nie jest oferta.

Pekin postrzega to jako sposób na zatrzymanie talentów. Można powiedzieć, że jest to wydarzenie, które ma zapobiec wyciekowi wykwalifikowanych specjalistów. Zapotrzebowanie na modele sztucznej inteligencji rośnie, ale na świecie ich brakuje. Dlatego trzymają swoich specjalistów pod ścisłą kontrolą.

Rzeczywistość zakazu podróżowania

Pamiętacie marzec 2025? W Wall Street Journal pojawił się artykuł, w którym doradzono chińskim firmom zajmującym się sztuczną inteligencją, aby unikały Stanów Zjednoczonych. To było ostrzeżenie. Sztuczna inteligencja to już nie tylko kwestia gospodarcza – to kwestia bezpieczeństwa narodowego.

Potem wydarzył się incydent z Manusem.

Pekin zaostrzył kontrole. Firma finansowa Meta chciała kupić startup Manus za 2 miliardy dolarów. Jednak Chiny zakazały dwóm założycielom opuszczania kraju. Dlaczego? Aby sprawdzić, czy ta transakcja narusza przepisy dotyczące inwestycji zagranicznych. Według Financial Times założyciele próbują obecnie zrozumieć sytuację.

Poszukują około 1 miliarda dolarów od inwestorów zewnętrznych, aby kupić firmę od spółki-matki Facebooka. Dopiero wtedy dostaną pozwolenie na wyjazd. Jest to drogie rozwiązanie.

Luka się zamyka

Czy Ameryka nadal jest liderem? Dane stają się nieprzyjemne dla Zachodu. Najnowszy indeks Stanforda pokazuje wyraźną różnicę: w 2023 r. różnica między czołowymi modelami amerykańskimi i chińskimi wyniosła 31%. A w marcu 2026 r.? Tylko 2,7%.

Ta luka jest coraz mniejsza.

Oczywiście Stany Zjednoczone nadal mają przewagę jako modele sztucznej inteligencji. Mają wiele patentów. Ale liczba publikacji i cytowań? Chiny odnotowują szybki wzrost. Jeśli chińskie laboratoria będą lepsze od amerykańskich pod względem produkcji, to w dziedzinie rozwoju sztucznej inteligencji nie będą mogły się oprzeć.

Różnica w produktywności nie tylko się zmniejsza, ale wręcz zanika.

Kontrola kapitału

Nie chodzi tylko o to, dokąd mogą udać się badacze. Chodzi także o to, kto jest właścicielem technologii.

W kwietniu Bloomberg poinformował, że Pekin planuje zaostrzyć kontrolę pieniędzy wpływających do chińskich firm zajmujących się sztuczną inteligencją. Na przykład Moonshot AI, StepFun, ByteDance.

Wymagają pozwolenia od państwa. Każda kwota w dolarach musi zostać zweryfikowana.

Dlatego mamy ograniczenia w poruszaniu się. Ograniczenia kapitałowe. Wyścig, w którym linia mety ciągle się zmienia. Kto tak naprawdę wygrywa, gdy granice są zamknięte? Laboratoria pozostają odizolowane, ale nadal działają, ale nigdy nie opuszczają kraju. Jest skuteczny, ale okrutny. I szczerze mówiąc, to działa.