Gadający kwiat Nintendo: zaskakująco uzależniająca zabawka

5

Nowy Talking Flower firmy Nintendo, małe urządzenie z przyciskiem aktywacyjnym, zyskuje na popularności dzięki nieoczekiwanie uroczym i powtarzalnym interakcjom. Zabawka, zaprezentowana przed premierą 12 marca, pełni funkcję prostego, nowatorskiego przedmiotu, który wydaje dźwięki — jest to w zasadzie werbalna wersja Amiibo bez funkcji NFC.

Wygląda jak pamiątka

Urządzenie obsługuje się za pomocą jednego przycisku odtwarzającego nagrane wcześniej frazy. Chociaż nie jest to skomplikowane inteligentne urządzenie jak asystenci głosowi, jego atrakcyjność tkwi w absurdalnej prostocie. Mówiący Kwiat nie próbuje rozmawiać; wygłasza jednostronne stwierdzenia niczym gadające kwiaty z Super Mario Bros. Wonder.

Ograniczona funkcjonalność, nieoczekiwany urok

Za 35 USD Talking Flower nie oferuje rozbudowanych funkcji. Nie ma regulacji głośności ani żadnych oczywistych ustawień poza naciśnięciem przycisku. Zawiera jednak podstawowe narzędzia, takie jak zegar i termometr, chociaż szczegóły implementacji pozostają niejasne. Urządzenie może także sugerować porę snu lub alarmy, choć w nieco losowy sposób.

Dlaczego to ma znaczenie: podejście Nintendo do nowych produktów

Sukces Mówiącego Kwiatu nie leży w przełomowych technologiach; chodzi o świadomy powrót do prostych, urokliwych nowości. Na rynku przesyconym skomplikowanymi gadżetami Nintendo koncentruje się na prostej, dostępnej rozrywce. Takie podejście odzwierciedla szerszą strategię marki: dostarczanie niezapomnianych wrażeń poprzez zabawne, dostępne produkty.

Talking Flower pokazuje, że czasami najzabawniejsze gadżety nie są najmądrzejsze, ale takie, które wywołują uśmiech… lub przynajmniej słuchają, jak mówi do ciebie plastikowy kwiatek.